Aktualności
30 kwietnia 2009 roku
Wczoraj nad ranem nasza klacz Ackelien K. urodziła ogierka, któremu nadaliśmy imię Frank G.. Szczęśliwym tatą jest ogier Tsjalke 397. źrebak urodził się silny i zdrowy.
29 kwietnia 2009 roku
Ukazał się pierwszy numer czasopisma "Phryso" w wydaniu międzynarodowym. Jest to wydanie specjalne czasopisma i ukazało się w 7600 egzemplarzach.
Spis treści czasopisma "Phryso" w wersji oryginalnej
24 kwietnia 2009 roku
Choć wiosna przybywa zwykle na północne tereny ze znacznym opóźnieniem, tym większa jest radość, kiedy już do nas zawita. Zanim się spostrzeżemy – zarówno my, hodowcy jak i nasze konie – świat wybuchnie kojącym po zimie ciepłem i burzą jaskrawych kolorów.
W corocznym, naturalnym cyklu wiosna zajmuje dla nas bardzo znaczące miejsce. To czas, gdy życie pulsuje najmocniej, a wszystkie istoty wypełniają się niezwykłą życiową siłą. To po prostu ten moment w roku, kiedy natura się odradza i odnawia. Ten odwieczny cykl odnowy przyrody nie omija również koni fryzyjskich. Tak, jak drzewa, które każdego roku wydają nowe liście, tak również klacze fryzyjskie wydają wiosną na świat nowe źrebaki. Co roku przychodzi na świat około 4 tysięcy źrebiąt konia fryzyjskiego. Od roku 1879 hodowla koni fryzyjskich odbywa się w ramach zamkniętej Księgi Stadnej. To oznacza, że od tego czasu ma miejsce czysta hodowla bez dostępu „obcej” krwi.
Przyjście na świat nowego źrebaka, to zawsze wielkie wydarzenie w stadninie. Poruszeni są wszyscy mieszkańcy – zarówno ludzie, jak i zwierzęta, lecz żadne przejęcie nie może się równać z tym, jakie przeżywa sama mama wydanego na świat konika. Klacze konia fryzyjskiego to wyjątkowo troskliwe mamy, które z dużym przejęciem i odpowiedzialnością wypełniają swoją rolę. Już teraz nagrzane wiosennym słońcem wybiegi wypełniają się pełnym życia i radości, szczęśliwym brykaniem młodych źrebaków, które będą bezpiecznie rosły pod troskliwym okiem swoich mam i wszystkich ludzi (hodowców, lekarzy weterynarii, opiekunów), napełniając ich serca zadowoleniem i satysfakcją. Ot, takie coroczne wiosenne cuda!
10 kwietnia 2009 roku
Ukazał się najnowszy numer czasopisma "Phryso".
Spis treści czasopisma "Phryso" w wersji oryginalnej
Spis treści czasopisma "Phryso" w języku polskim
10 marca 2009 roku
Ukazał się najnowszy numer czasopisma "Phryso".
Spis treści czasopisma "Phryso" w wersji oryginalnej
Spis treści czasopisma "Phryso" w języku polskim
10 lutego 2009 roku
Ukazał się najnowszy numer czasopisma "Phryso".
Spis treści czasopisma "Phryso" w wersji oryginalnej
Spis treści czasopisma "Phryso" w języku polskim
29 stycznia 2009 roku
Ukazał się pierwszy numer wydania internetowego czasopisma "FRISO" przeznaczonego dla hodowców oraz sympatyków koni fryzyjskich.
Serdecznie zapraszamy do lektury
10 stycznia 2009 roku
Ukazał się najnowszy numer czasopisma "Phryso".
Spis treści czasopisma "Phryso" w wersji oryginalnej
Spis treści czasopisma "Phryso" w języku polskim
9 stycznia 2009 roku
Stajnia FRISO gościła Państwa Śmiałek wraz ze znajomymi na przełomie roku 2008/2009. Wszyscy wraz z końmi świętowali nadejście Nowego Roku, który mamy nadzieję przyniesie nam wszystkim wiele radości z karych czworonożnych przyjaciół oraz spełnienie założeń hodowlanych. Ku wielkiej radości po Nowym Roku spadł śnieg i zrobiło się biało. Konie doskonale czują się w zimowej atmosferze, młodzież dokazuje, a klacze stają się coraz okrąglejsze w oczekiwaniu na swoje potomstwo. Zima też nie odstrasza amatorów przejażdżek a i konie cieszą się z ruchu i obcowania z ludźmi.
Razem z gośćmi przyjechały także dwa psy rasy posokowiec bawarski (psy myśliwskie wyspecjalizowane w poszukiwaniu postrzałków), które zaprzyjaźniły się z Bessie – owczarkiem niemieckim właściciela. W Czapielsku psy trenowane były na sztucznej ścieżce – przygotowanym dzień wcześniej sfarbowanym, dziczym tropie. Do założenia ścieżki posłużyły buty tropowe z przykręconymi dziczymi biegami i farba lana z butelki. Psy pracowały na otokach – długich, 10-metrowych smyczach – w taki sposób, jak robią to na co dzień w łowisku. Z trudną, kilkusetmetrową ścieżką poradziły sobie w profesjonalny sposób, mimo utrudnień, jakimi były liczne załamania i zwodnicze tropy pozostawione nocą przez zdrową zwierzynę. Nagrodą za odnalezienie butów tropowych były smakołyki i możliwość poszczekania na "postrzałka".
Wszystkim żal było wyjeżdżać z Czapielska, ale na pewno spotkamy się tam ponownie!
10 grudnia 2008 roku
Ukazał się najnowszy numer czasopisma "Phryso".










































